
Po górach dolinach rozlega się dzwon,
Anielskie witanie ludziom głosił on:
Ave, ave, ave Maria,
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś Maryja!
Bernadka dziewczynka szła po drzewo w las:
Anioł ją tam wiedzie, Bóg sam wybrał czas.
Modlitwę serdeczną szepczą usta Jej:
Zdrowaś bądź, Panienko, łaski na nas zlej.
Pokornej mej prośbie odpowiedź swą daj:
Kto jesteś, o Pani, przed nami nie taj.
Klęczącej Bernadce rzekła Pani ta:
Poczęciem Niepokalanym jestem Ja.




